Theatre-Laboratory ''Alma Alter''
„Sweeney Todd - demoniczny golibroda z Fleet Street”. 

„Alma Alter” za każdym razem prezentuje spektakl jedyny i wyjątkowy. Ich sztuka jest żywa i interaktywna, więc ostateczny kształt nabiera „tutaj, teraz i z tymi ludźmi”, co sprawia, że stanowi alternatywę dla konwencjonalnego teatru.

„Alma Alter” - wielokrotnie nagradzany na świecie m.in. za choreografię podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego„ Orfeusz ”ROMATEATRO FESTIVAL w Rzymie w 2010 roku, czy za najlepszy występ „Hamlet lub trzech chłopców i jedna dziewczyna” na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Teatralny Koufar” w Mińsku w 2012 roku.

„Sweeney Todd - demoniczny golibroda z Fleet Street”. Miłośnikom musicali znany między innymi z ekranizacji w reżyserii Tima Burtona z bezbłędnymi rolami Johnny`ego Deppa i Heleny Bonham Carter. Najpierw na Broadwayu, teraz w wykonaniu „Alma Alter” i reżyserii Georgi Arsova w Zbąszyniu na deskach Zbąszyńskiego Centrum Kultury!


„Atelier Wiatr” - Joanna Hanć i Iwona Lapo
"Ene, due, rabe"

Poznały się ponad 25 lat temu w szczecińskim liceum plastycznym, w którym marzyły o zostaniu ilustratorkami i gdzie korzystały ze wspólnej ściągi na maturze z historii. Obie ukończyły studia artystyczne, Iwona Lapo w Wiedniu, gdzie mieszka od około 20 lat, Joanna Hanć w Zielonej Górze, w której mieszka również od tego czasu. Obie zostały nauczycielkami i obie są artystkami.

W co się bawiły dzieci przed erą komputerów? Przypomną to sentymentalno-refleksyjne ilustracje Lapo połączone z mozaikami Hanć poukrywane w różnych zakątkach Zbąszynia. To uśmiech i puszczenie oka do przemierzających miasto mieszkańców i przyjezdnych. Nie spodziewasz się nawet, gdzie napotkasz street-art w wersji mini i rozbudzi się w Tobie fala wspomnień z dzieciństwa.
A kiedy widz znów poczuje się dzieckiem, Atelier Wiatr porwie do malowania kredą po chodnikach.
Bądźcie czujni! Sztuka jest wszędzie.


Dorota Bąkowska
"Fun, play, experiment!"

Od 15 lat działa artystycznie – komponuje i działa w przestrzeni muzyki improwizowanej. Swoją wiedzą dzieli się z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Jej warsztaty związane są z muzyką oraz mediami wizualnymi.

Cechą street artu jest ulotność. A nic nie jest tak efemeryczne, jak muzyka grana na żywo. Magia twórczości Doroty Bąkowskiej polega na improwizacji, której asumpt stanowi bieg zdarzeń, a rytm wyznacza puls miasta. Egzotyczny instrument – balafon, będzie narzędziem artystki do tworzenia konstrukcji muzycznych opartych na zabawie i eksperymencie z brzmienia tego instrumentu.
Zabierzcie swoje instrumenty i przyłączcie się do czarowania muzyką.



Jacek Bąkowski
„Dokąd zmierzasz – stopą, ręką, sercem, głową”

Artysta multimedialny - reaguje na zagadnienie, które ma na celu zrealizować. Uzależnia sposób działań od poruszanego tematu. Wachlarz jego przedsięwzięć rozpięty jest pomiędzy fotografię, rzeźbę, teksty, aż po specyficzne obiekty. Od lat 70-tych kreuje wystawy, akcje uliczne i warsztaty. Współpracuje z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Małą Galerią Związku Polskich Atystów Fotografików, Akademią Sztuk Pięknych w Łodzi, Fundacją Sztuki Współczesnej InSitu i po raz kolejny pojawi się na Festiwalu Experyment.

W tym roku materią do działań będzie człowiek. W interakcji z chętnymi stworzy ludzki zarys wzbogacony komentarzem. Ta egzemplifikacja człowieczeństwa będzie stawiać odwieczne pytanie, a Ty, dokąd zmierzasz Człowieku?


Belfry Blues Band
„Blues & Fun”

Czy wiesz, czym zajmują się nauczyciele w wolnym czasie? Czują bluesa!
Z początkiem roku szkolnego 2008 Stefan Ciężkowski zgromadził ekipę bluesowo zakręconych belfrów. Razem grali przez 10 lat. Po przedwczesnym odejściu założyciela, zespół nie przerwał działalności. Do nas ściągnęła ich pani od biologii i techniki, szkolna bibliotekarka, matka wariatka i wokalistka Belfrów Karolina Słoniowska.

Ledwie wybrzmi ostatni przed wakacjami dzwonek, a oni już zbiorą manatki, by pojawić się w Zbąszyniu i otworzyć 19. Międzynarodowe Spotkania Artystyczne Experyment! Zagrają w Filharmonii Folkloru Polskiego covery z lat 50. i 60., a także współczesne aranżacje bluesowe.


Hanka (Anna) Billert
„Robimy własnoręczne kukiełki”

Choć wszystko wokół się zmienia, jedno pozostaje niezmienne – dzieci się bawią. Brzmi jak banał? Jednak zabawa jest najważniejszym zadaniem pociech. Bez względu na miejsce i czasy, wszystkie dzieci muszą się bawić. A jak to było kiedyś? Bada to artystka i etnografka Hanka Billert. Przywraca do życia dawne metody wykonywania lalek. Od 10 lat prowadzi warsztaty kukiełkowe. Angażuje do działania całe rodziny. Warsztaty pobudzają kreatywność i wzmacniają więzi. Rodzice i dzieci mogą odkryć nowe fantastyczne metody spędzania wspólnego czasu.

Już dziś zapraszamy do zapisywania się na warsztaty kukiełkowe, które odbędą się podczas festiwalu w niedzielę 7 lipca.


Agnieszka Błędowska
„Świetlica - Tablica”

„Studia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu ukończyłam w 1993 roku na kierunku Grafika. Od 1993 pracuję jako wykładowca
i adiunkt. Obecnie w Szczecinie w Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym, w Katedrze wzornictwa. Prowadziłam zajęcia w zakresie Intermediów, Rysunku, Projektowania graficznego i Komunikacji wizualnej. Zajmuję się grafiką, fotografią, rysunkiem, tworzę obiekty. Głównym rysem moich działań artystycznych jest ich intermedialność. Wybieram takie narzędzia edycji, które najlepiej zrealizują zamysł artystyczny. Motywy i inspiracje zwykle się przenikają. Teraz szczególnie interesuje mnie gra jako struktura możliwych relacji społecznych i wynikające z niej prawdopodobne interakcje.

Mechaniki gier stały się inspiracją do stworzenia gier w takiej formie - potraktowałam je jako narzędzia, a nie przedmioty zabawy. Co pokazuje ich możliwości do wykorzystania w interakcjach artystycznych i społecznych. W ten sposób stają się narzędziami komunikacji
i wymiany - do testowania w bezpiecznych warunkach symulacji, bez bezpośredniego narażania na trudności realnej sytuacji. Gracz wciela się w zaplanowaną dla niego rolę. Gra angażuje jego emocje i zainteresowanie w podobnym stopniu co realność zdarzeń.”

 

Daniel Bordych
„Elektroniczna wieczorynka”

Daniel Bordych jest związany z muzyką od 20 lat. Ula Bordych od 8 lat zajmuje się sztuką video. Razem pierwszy projekt „Reinkarnacja” przedstawili w 2014 roku. W duecie lub Daniel solo brali udział w wielu imprezach klubowych na terenie kraju oraz festiwalach m.in. Goa Dupa (2012), czy Mediations Biennale Poznań (2014). Kilkakrotnie pokazali się na Experymencie – w latach 2010, 2014, a w 2013 razem z Piotrem Strugałą pokazali wspólne działanie, z którym zaprezentowali się również podczas Finału Szlachetnej Paczki. Współpracowali z Teatrem S, nie tylko muzycznie, bo Ula przez wiele lat była w nim aktorką.

W tym roku na scenie zbąszyńskiej plaży poprowadzą zabawę taneczną, prezentując muzykę na żywo graną za pomocą gramofonów. W sobotni wieczór 6 lipca o godzinie 22:00 startuje „Elektroniczna wieczorynka”.


Dąbrowski/Mańko
„Live set”

Duet Dąbrowski/Mańko powstał w kwietniu 2018 roku w Poznaniu. Jest rezultatem kolaboracji Dawida Dąbrowskiego (PL) - syntezator modularny i Ostapa Mańka (UA) - skrzypce+elektronika. Członkowie duetu są związani z poznańską sceną eksperymentalną. W swojej muzyce łączą nową klasykę, noise, ambient, minimalizm, sonorystyke, contemporary, extended techniques. Podstawowym elementem jest wolna i kontrolowana improwizacja.

W przeciągu 9 miesięcy istnienia duet zagrał w Toruniu (Kulturhauz), Bydgoszczy (Mózg), Miechowie (Festiwal Gadafest), Szczecinie, 6 koncertów w Poznaniu (m.in. Kołorking Muzyczny, Galeria u Jezuitów w ramach Nocy Świątyń, Łazęga Poznańska). Stworzył muzykę dla jeżyckich dzieci jako części pochodu świętomarcińskiego. Zaprezentował swój utwór na "składance" „Uno” niezależnej wytwórni „Wielu Nagrania”.

 

Dawid Grocholewski / Dida
„Underground music”

Dida - chłopak ze Zbąszynia, człowiek z niespożytkowaną energią, który potrafi z rana skakać po rusztowaniach, a wieczorem zagrać na największym evencie w Polsce. Muzyka elektroniczna wyraża jego osobowość i jest odskocznią od życia codziennego. Po wielu latach szukania własnego stylu, dziś najlepiej czuje się we wszelkich odmianach mrocznego Techno. Oficjalnie na muzycznej mapie kraju od 2015 roku.

Do swoich największych sukcesów zalicza zagranie na największej halowej imprezie techno w Polsce - Mayday Poland 2016 (Katowice) oraz na największym festiwalu muzyki elektronicznej w Europie środkowo-wschodniej - Beats for Love 2017 (Ostrava, Czechy).

Wystąpił również m.in. na:
Bass Music Festival w Szczecinie,
Bass Planet w Szczecinie,
Silesia in Love w Chorzowie (Main Stage),
Bass Vibe w Katowicach,
Bass Arena Winter (Zabrze)

oraz gościł w wielu polskich klubach. W 2018 roku zasilił szeregi prężnie działającej agencji eventowo - bookingowej Napalm Music.

Teraz w Was wzbudzi skrajne emocje, bo nadszedł czas, abyście usłyszeli jego Definicję Muzyki Techno!


Mirosław C. Gugała
„Zmiana barw”

Artysta grafik i dydaktyk operujący na polu grafiki warsztatowej i projektowej, rysunku, kaligrafii, a także w obszarach form przestrzennych. Czynny artysta, uczestnik wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych, a także organizator i kurator wystaw i imprez artystycznych.

W tym roku zaprasza na wystawę ukazującą aspekt zabawy w pracy i zabawy w twórczości artystycznej. Będą to modele samolotów bojowych pozbawione swojej charakterystycznej wojennej, kamuflażowej szaty, za to pokryte nowymi wzorami zaczerpniętymi z ornamentyki tekstylnej, ceramicznej czy nawet cepeliowskiej. Poprzez "odzianie" samolotów w nowe, nieadekwatne barwy, artysta nie tylko odbiera im ich powagę i pierwotnie agresywny charakter, ale nadaję im przyjaznego a wręcz zabawnego tonu.


Katarakta
„Wodospad”

Katarakta to typ wodospadu, którego nazwa pochodzi od greckiego słowa katarrákti. Projekt Marcina Kłusaka o tej nazwie ma za zadanie syntezę szeroko pojętego gatunku World music oraz jazz z rekonstrukcją i odtwórstwem muzyki średniowiecznej oraz dawnej
z terenów Polski.

Do współpracy zaprosił muzyków zajmujących się na co dzień badaniem i rekonstrukcją muzyki z tego okresu, którzy grają na instrumentach średniowiecznych oraz wcześniejszych. Koncert będzie „koktajlem”, w którym usłyszymy również nowe instrumenty powstałe w ostatniej dekadzie, np. Hang-drum. Wszystkiego dopełniać będzie duża dawka elektroniki grana live, rodem z imprez drum n bass czy hip-hop. Klamrą całego eksperymentu muzycznego będzie rytmika rodem z Indii.



Eon Chaos
„Pod tym wszystkim”

Zespół w składzie: Marcin Nightbreed Krawiec - instrumenty perkusyjne, elektronika Grzegorz Kadvit Kiszycki - instrumenty szarpane, wokal, wybuchł w 2010 w Lubsku.

Muzycy od początku bazowali na kompozycjach długich i surrealistycznych. Ich dźwięki wpędzające w transową rytmikę wraz
z wizualizacją wykonaną przez mistrzynię Street-artu "Anopsy" otworzą ogromną ilość mrocznych zakamarków Twoich myśli. Eon Chaos użyje wszystkich narzędzi, byś mógł się uśmiechnąć na koniec i powiedzieć sobie, że mimo tej całej tragedii zawartej w Chaosie, warto było.


Kid Zuo
„Eksperyment”

Zespół powstał, kiedy zaczęły dorastać Ludziki i przerodziły się w KID ZUO. Każdy z muzyków wybudował dom, albo przynajmniej wyremontował mieszkanie. Ich celem jest wzbudzenie w Was emocji. Zapraszamy na koncert 4 lipca.


Adam Konieczny
Graffiti

Malowaniem graffiti zajmuje się od 1999 roku. Na swoim koncie ma nagrody w konkursach graffiti: I miejsce w Grodzisku Wielkopolskim, wyróżnienie w Lesznie i wygraną w Jarocinie.

Swoje umiejętności w posługiwaniu się farbą w sprayu zaprezentuje w Strzyżewie na specjalnie przygotowanych planszach, które mogą Wam posłużyć jako tło do Waszych zdjęć. Jeśli nie skorzystasz z okazji podczas Experymentu, nic straconego! Plansze zostaną rozstawione podczas Atomik Vibes jako efekt współpracy naszych festiwali.

#Ex19 #ZCK #Experyment #Strzyzewo #Graffiti #AdamKonieczny #Atomik #AtomikVibes


Teatr S
"Zniewolony"

30 marca odbyła się premiera spektaklu Teatru S pt. „Zniewolony”. Spektakl rozpoczął się o godzinie 20:00 jednak już wcześniej do Zbąszyńskiego Centrum Kultury, zaczęli schodzić się zaproszeni goście, którzy licznie zgromadzili się na holu i przed budynkiem. Drzwi sali otwarły się. Goście zajmowali miejsca. Spektakl, już od pierwszych minut spowodował u widzów, bardzo mocne skupienie. Teatr S po raz kolejny przeniósł nas w inny świat. Świat plastyczny, niezwykle ekspresyjny, typowy dla Teatru S. Scena za sceną, ukazywały się kolejne „obrazy” malowane przez aktorów oraz muzykę graną na żywo przez Zioma Ziomkowskiego. Spektakl, ukazał nam obraz człowieka zniewolonego w różnym stopniu. Zależnego od drugiego człowieka, od różnego rodzaju używek, od siebie samego – swoich emocji. Ukazał jak trudno nam wyjść z tego „zniewolenia”, jak mocno potrafimy być nimi uwiązani – przesiąknięci. Jak człowiek jako jednostka cierpi nie potrafiąc wyrwać się z tej „agonii zniewolenia”.
Teatr S, pod kierownictwem Ireneusza Solarka, od samego początku określa się jako teatr posługujący się wyłącznie plastycznymi środkami wyrazu, gdzie aktor zamknięty jest w przestrzeni scenografii, światła i muzyki. Odrzucił słowo, które zostało zastąpione obrazem jako medium pośredniczącym między sztuką, a odbiorcą.
30 marca Teatr S obchodził także 30 lecie działalności artystycznej. Nie zabrakło podziękowań, kwiatów oraz życzeń. Wspomnień ostatnich 30 lat, dorobku blisko 26 spektakli. Na uroczystości pojawili się także byli aktorzy Teatru. Przez te wszystkie lata w Teatrze grało blisko 80 osób.


Maria Korczak-Idzińska i Zuzanna Polkowska
"W drodze do psychiatry"

Artystki o sobie słów kilka:
Maria Korczak-Idzińska - studentka etnologii na Uniwersytecie Łódzkim, a przedtem sztuk wizualnych na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Lubi robić plakaty, ilustracje, kolaże, zdjęcia, łańcuchy z papieru i wianki z kwiatów. Amatorka hiszpańskojęzycznych piosenek, które coraz lepiej rozumie, oraz gier PBF. Od paru miesięcy rysuje do łódzkiego pisma „Kalejdoskop”. Pomimo wieku – raczej nieprędko dorośnie.

Zuzanna Polkowska - studentka etnologii na Uniwersytecie Łódzkim, a przedtem nie. Lubi gin z tonikiem, ogórkiem i limonką, wino białe półsłodkie lub półwytrawne, najlepiej najtańsze, pisać rzeczy, robić teatr i różne inne też. W życiu może i czegoś dokonała (chociaż pewnie nie), ale to bez znaczenia bo najpewniej i tak wszyscy jesteśmy zmyśleni. Woli oglądać owoce niż je jeść.

Zaprezentują we wspólnej przestrzeni swoje minimalistyczne fotografie w małym formacie (Maria) i wydrukowane wiersze (Zuzanna), pomiędzy którymi odnajdują pewne analogie. Widziane przez nie połączenia między odpowiadającymi sobie dziełami planują wyrazić w samym układzie ekspozycji. Zaprezentują kolaże o swoich smutnych życiach. Do tego proponują zabawy dla widzów w formie tworzenia samodzielnych kolaży.


Buston Tursunov

Artysta z Tadżykistanu (Azja Centralna) zajmuje się rzeźbą, obiektem artystycznym, instalacją artystyczną, malarstwem i rysunkiem. Jego prace są obecne w przestrzeni miejskiej różnych miejsc dalekiego Wschodu i Azji Centalnej .

Transponuje swoją poetycką wizję na obiekty artystyczne, często zaskakuje widza pomysłowością i grą skojarzeń. W czasie Experymentu pokaże dwie poetyckie instalacje przestrzenne.


6-7 lipca Zbąszyń przemieni się w prawdziwą stolicę przepysznego jedzenia!


Krzysztof Kostera
„Ucieczka”

Ze sztuką cyrkową miał styczność już w gimnazjum. W tym czasie przez 3 lata osiągnął pułap pięciu piłek. Od 2012 roku uczy się w Państwowej Szkole Sztuki Cyrkowej. Sztuka ta jest jego pasją i szybko stała się stałą pracą. Od sześciu lat jest zawodowym aktorem cyrkowym i teatralnym.

Gra w warszawskim teatro-kabarecie „Pożar w Burdelu”, jest menadżerem cyrku teatralnego „Warszawskiego Cyrku Magii i Ściemy” oraz gra w teatrze lalkowym „Praski Teatr Lalek”. Jest aktywnym animatorem cyrkowym, prowadzi warsztaty sztuki cyrkowej dla dzieci i dorosłych, tworzy autorskie numery cyrkowe, boyleskowe (męska burleska) i teatralne. Współpracuje z kilkoma agencjami artystycznymi oraz fundacją „Sztukmistrze z Lublina”. Bierze aktywny udział w sesjach fotograficznych i planach filmowych. Swoje pokazy prezentował m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Czechach, Niemczech oraz działa na terenie całej Polski.

Na Experymencie przedstawi liryczny pokaz ukazujący historię Jana, który postanawia uciec z domu patologii.


Dawid Majgat
„Republika ¥”

Podróżnik i malarz street art z Gorzowa Wielkopolskiego, absolwent Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Stworzył koncepcję kolonialnego państwa Republika ¥, w którym obywatele są potworami. On sam zaś został jej ambasadorem. Jego głównym celem jest propagowanie kultury tego państwa za pomocą sztuki wizualnej. Specjalizuje się w malarstwie, ilustracji, grafice warsztatowej, designie, street arcie i nowoczesnych formach komunikacji.

Tworzy projekty pełne absurdu, nawiązujące do codzienności, historii, pop-kultury, folku, gier wideo, kreskówek oraz kultur plemiennych. Na jego prace można natknąć się na murach: Berlina, Barcelony, Warszawy, Amsterdamu, Utrechtu, Rotterdamu, Londynu, Bristolu, Tel-Avivu i Chicago. "Republika ¥" zawiera w sobie zbiór prac z dotychczas powstałych projektów takich jak Towary Kolonialne Republiki ¥, Classic ¥, Gold'n'Fish i Supreme ¥, pozwalających na lepsze zarysowanie całego przedsięwzięcia.



Andrzej Michalik
"Pejzaż BPK- ślad węglowy"

W latach 1985-90 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi, w której odebrał dyplom z wyróżnieniem. Obecnie jest profesorem nadzwyczajnym, kierownikiem Pracowni Projektów i Działań Rysunkowych na Wydziale Sztuk Wizualnych Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Autor niezliczonych wystaw indywidualnych i zbiorowych.

"Pejzaż BPK- ślad węglowy" odnosi się do miejsca, gdzie mieszka i tworzy prace związane z człowiekiem i jego miejscem w naturalnych cyklach natury. Jest też odniesieniem do zmian w środowisku zachodzących w epoce antropocenu.


„Atelier Wiatr” - Joanna Hanć i Iwona Lapo
"Ene, due, rabe"

Poznały się ponad 25 lat temu w szczecińskim liceum plastycznym, w którym marzyły o zostaniu ilustratorkami i gdzie korzystały ze wspólnej ściągi na maturze z historii. Obie ukończyły studia artystyczne, Iwona Lapo w Wiedniu, gdzie mieszka od około 20 lat, Joanna Hanć w Zielonej Górze, w której mieszka również od tego czasu. Obie zostały nauczycielkami i obie są artystkami.

W co się bawiły dzieci przed erą komputerów? Przypomną to sentymentalno-refleksyjne ilustracje Lapo połączone z mozaikami Hanć poukrywane w różnych zakątkach Zbąszynia. To uśmiech i puszczenie oka do przemierzających miasto mieszkańców i przyjezdnych. Nie spodziewasz się nawet, gdzie napotkasz street-art w wersji mini i rozbudzi się w Tobie fala wspomnień z dzieciństwa.
A kiedy widz znów poczuje się dzieckiem, Atelier Wiatr porwie do malowania kredą po chodnikach.
Bądźcie czujni! Sztuka jest wszędzie.


Joanna Ostrowska
„Festynowo”

Jej prace wpisane są w czas, społeczeństwo, funkcję, formę, kolor, przestrzeń, interakcję. Inspirowane wzajemnym kształtowaniem się, oddziaływaniem i nierozerwalną więzią.

Dorobek artystki to m.in.:
1. dywany Gwiazdy, Cloud, Klytia, City, Terach dostępne w sklepach Castorama i Leroy Merlin, zaprojektowane dla i na rzecz Brintons Agnella Sp. z o.o., 2018
2. obłoki, galeria 2b+R w Warszawie, 2015
3. projekt ekspozycji Z historii Kępna, Muzeum Ziemi Kępińskiej w Kępnie, 2015
4. akcja tkacka Mamy wątki, Stara Prochownia SCEK w Warszawie, 2014

Zabawa kojarzy się ze spotkaniem towarzyskim, balem, tańcami. Wielkie wydarzenia w społeczności są świętowane zarówno zabawą, jak i dekoracją otoczenia. Wstęgi w ciepłych kolorach ozdabiają okna i płoty by radować nasze oczy, by nas bawić. Nimi samymi bawi się wiatr, wprawiając w swobodny, nieprzewidywalny taniec.


Projekt PańFu
„Mijanie”

Projekt PańFu to kolektyw artystyczny, powstały z inicjatywy toruńskich tancerek Joanny Miś-Fudali i Marty Pańki. Od początu istnienia, czyli od 2014 roku, z PańFu współpracuje Magdalena Bujalska. Projekt PańFu czerpie z dojrzałości, doświadczenia, wsłuchuje się w ciało, które przemawia swoim językiem i przechowuje pamięć o tym, co było, jak mapa wspomnień i przebytych przez nas dróg. Spektakle PańFu to świadomie dokonane wybory, opowiedziane językiem tańca oraz improwizacji.

O-mijanie, wy-mijanie, prze-mijanie. Przepływanie obok siebie ludzkich ciał, losów, myśli, uczuć. Codziennie mijamy setki ludzi. Jak odnajdujemy się w przestrzeni: ja – sam względem siebie, ja – inny człowiek, ja – układ ciał? Czy mijając ludzi zauważamy ich, czy może nasze twarze są zamknięte i nieobecne? „Mijanie” dotyka tematu obecnego w rozważaniach współczesnych twórców kultury. Podejmie go jednak z innej perspektywy – ruchu, fizyczności.

„Korzenie”

Projekt PańFu to kolektyw artystyczny, powstały z inicjatywy toruńskich tancerek Joanny Miś-Fudali i Marty Pańki. Od początu istnienia, czyli od 2014 roku, z PańFu współpracuje Magdalena Bujalska. Projekt PańFu czerpie z dojrzałości, doświadczenia, wsłuchuje się w ciało, które przemawia swoim językiem i przechowuje pamięć o tym, co było, jak mapa wspomnień i przebytych przez nas dróg. Spektakle PańFu to świadomie dokonane wybory, opowiedziane językiem tańca oraz improwizacji.

Zapuszczamy korzenie. Z biegiem lat stają się plątaniną wspomnień, przeżyć, chwil. Zapuszczamy korzenie w miejscach, w ludziach. Zapuszczamy korzenie, żeby móc bezpiecznie szukać, próbować, doświadczać. Zapuszczamy korzenie, żeby zawsze móc wrócić.



Teatr Tańca AKRO
„Motorek”

Teatr Tańca AKRO to formacja artystyczna i jednocześnie laboratorium ruchu, działająca przy Młodzieżowym Domu Kultury w Toruniu od 1993 roku. Twórczynią koncepcji artystycznej AKRO i choreografem zespołu jest Joanna Miś-Fudali. Głównym założeniem AKRO jest poszukiwanie nowych form wyrazu poprzez taniec i ruch. Zespół pracuje w oparciu o technikę tańca współczesnego, wzbogaconą o język teatru i improwizację. Grupa uczestniczy w festiwalach tańca współczesnego i teatrów tańca zarówno w kraju jak i za granicą. Bierze też udział w międzynarodowych projektach, m.in. w Holandii, na Litwie, w Bułgarii, Hiszpanii i Czechach, nawiązując współpracę z innymi zespołami związanymi z tańcem, teatrem i muzyką.

W spektaklu zadają pytanie, co pcha ludzi do ciągłego pędzenia i zdobywania kolejnych celów? Jest to jakiś wewnętrzny mechanizm, motorek, który nie pozwala człowiekowi się zatrzymać. Często uzależniamy swoje szczęście od osiągania różnych celów. Potem jednak okazuje się, że pomimo zdobycia danej „rzeczy” nic w naszym życiu się nie zmieniło. Pozostajemy ludźmi takimi, jakimi byliśmy dotychczas.


Teatr Rajstopy
„Jest wojna”

Działają od 2014 roku, początkowo w Elblągu, od roku w Łodzi. Tworzą teatr minimalistyczny, ze swoim własnym mikrokosmosem. Pokazują rzeczy, które mają w środku, bazują na tym, co czują. Inspiracje czerpią z młodości, niedoświadczenia i nadwrażliwości, książek dla dzieci, poezji i pogody. Na koncie mają 5 premier. Spektakle prezentowane były m. in. na Wiosce Teatralnej, Spotkaniach Teatralnych "Wolfram" , Ogólnopolskich Spotkaniach Młodego Teatru „Krzykowisko” , Międzynarodowych Spotkaniach Artystycznych, a także na plażach, czy garażach.

Wojna nie kojarzy się z zabawą, ale zabawa z wojną już poniekąd tak. Kto z nas nie toczył bitew w dzieciństwie biegając z patykami po podwórku? „Jest wojna” jest w gruncie rzeczy jej parodią, zabawą w życie i dorosłość - w prawdziwy świat. Jak artystki same mówią, ich wojna to coś, czego nie można do końca nazwać spektaklem, nie można do końca nazwać performansem, nie można do końca nazwać. To jest plastikowe mieszkanie na Starym Polesiu, studia w mieście bez zbiorników wodnych, kończący się majonez, kilka zrywów z łóżka, żeby biec, choćby na koniec świata, a może tylko po wino do „Żabki”. To jest ścisk wszystkich organów w ciemną noc, napad lęku, poczekalnia w nowej przychodni. To jest marazm, apatia i krzyczenie na siebie do zdartego gardła. To jest złe, a może nawet najgorsze na świecie. Nie brzmi jak zabawa? Dzieci walczące pod trzepakiem w obronie najfajniejszej bazy są przekonane o powadze sytuacji. Może my też trochę przesadzamy...


Aleksandra Strugała

19 letnia maturzystka. W przyszłości pani fizjoterapeuta. Od dziecka związana z muzyką. Talent wokalny odziedziczyła po mamie, a pasję do muzyki odkryła już jako małe dziecko.

Laureatka ogólnopolskiego konkursu piosenki obcojęzycznej we Wrocławiu (2015 rok), laureatka konkursu piosenki "O złotą sosnę 2015" oraz wielu konkursów wokalnych na szczeblach powiatowych i wojewódzkich.

Ściągnęliśmy ją na Experyment, bo tego niezwykłego wokalu trzeba posłuchać!


Emilia Sobczak
„Hybrydograf”

Studiuje na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu i pracuje jako grafik kreatywny oraz zajmuje się własną, niezależną praktyką artystyczną. Szuka coraz to nowszych środków wypowiedzi poprzez korzystanie z różnych mediów. Tworzy interdyscyplinarne projekty z pogranicza inżynierii, grafiki i estetyki. Łączy technologię i sztukę. Interesują ją zjawiska ulotne, nieuchwytne, wydające się na samym początku niemożliwe do zobaczenia, usłyszenia, czy poczucia, a także wszelki mechanizm, automatyzm, powtarzalność.

Hybrydyczna konfrontacja pojedynczych słów pozornie do siebie niepasujących, przez różne znaczenia językowe i kulturowe. kostka: 6 ścian (8x8 pól) słowa: 58